Spojrzenie nie jest całkowitym przebudzeniem
W praktyce zdarzają się chwile, kiedy czujesz nieznaną ciszę lub znaczenie słów, które od dawna Ci umykały, nagle staje się jasne. Takie doświadczenia są cenne i mogą wskazać kierunek praktyki. Ale docenianie pojedynczego doświadczenia to nie to samo, co stwierdzenie, że wszystko zrozumiałeś.
Umysł z łatwością widzi tylko tyle, ile chce, a potem wierzy, że widział całość. Krótkie poczucie spokoju nie oznacza, że zniknęły korzenie chciwości, gniewu i złudzeń. Zrozumienie jednego zdania nie oznacza, że jego mądrość będzie obecna w każdym momencie życia. Dlatego też praktykujący powinien cierpliwie przyglądać się, czy mowa i zachowanie rzeczywiście zmieniły się później, zamiast przechwalać się jakimś doświadczeniem.
Wyobraź sobie mały taras do obserwacji gwiazd w górskiej świątyni. Jeden jasny punkt wchodzący do teleskopu nie oznacza, że widziałeś już całe niebo. Trzeba na spokojnie sprawdzić, czy statyw się trzęsie, na obiektywie nie zebrała się rosa, czy ostrość jest prawidłowa. Musisz wrócić do tej samej gwiazdy i sprawdzić, czy po opadnięciu nocnego powietrza pozostanie ona czysta.
Praktyka jest taka sama. Kiedy umysł na chwilę stanie się jasny, nie spiesz się z nazwaniem doświadczenia. Zobacz, czy ta jasność pozostaje zarówno w radości, jak i w trudnościach. Przetestuj to w życiu: czy złość osłabła, gdy usłyszysz pogląd odmienny od twojego? Czy możesz uwolnić się od chciwości, gdy stawką jest zysk? Czy potrafisz przyznać się do tego, czego nie wiesz i uczyć się od nowa?
Pokora nie czyni twojego doświadczenia bezwartościowym. Powstrzymuje Cię od przekształcenia cennego doświadczenia w dumę i pozwala, aby stało się ono siłą do głębszej nauki i kultywacji. Wiara w całkowite przebudzenie nie jest pewnością, że „wszystko już osiągnąłem”. Wygląda to na ślubowanie uczciwego spojrzenia na to, co pozostaje niejasne i kontynuowania praktyki.
Zatem powitaj szczególne uczucie lub wgląd, gdy pojawi się w praktyce, ale nie pozostawaj tam. Zapytaj, czy dzięki temu jesteś delikatniejszy, bardziej uczciwy i mniej skłonny do krzywdzenia innych istot. Całkowitego przebudzenia nie można ustalić na podstawie nazwy dołączonej do przelotnego przebłysku. Musimy uczciwie zbadać to, czego jeszcze nie widzimy wyraźnie i dalej ćwiczyć.
Spokój i wgląd w praktyce są cenne, ale jedno doświadczenie nie jest całkowitym przebudzeniem. Ćwicz dalej i cierpliwie obserwuj, czy chciwość, złość i złudzenia rzeczywiście osłabną, a twoje słowa i czyny staną się bardziej pełne współczucia.